Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Wakacje z duchami - streszczenie

Rozdział I

Paragon, Mandżaro i Perełka przyjechali na wakacje nad jezioro na zaproszenie pani Lichoniowej – cioci Perełki. Chłopcy pierwszy raz wyjechali poza Warszawę i są zachwyceni wiejskim krajobrazem.

Chłopcy zbudowali w lesie szałas i długo nie mogli się zdecydować, do czego będzie im służył. Najpierw myśleli, że będzie to wigwam indiańskich wojowników, potem że dom poszukiwaczy złota. Rozważali także, że szałas mógłby być namiotem króla Władysława Jagiełły, wyruszającego na bitwę grunwaldzką. Ostatecznie Mandżaro wpadł na pomysł, by założyć Klub Młodych Detektywów, którego siedzibą byłby właśnie szałas. Chłopcom spodobał się pomysł, a Mandżaro został nadinspektorem. Naczelną metodą działania detektywów miała być dedukcja wzorowana na „Przygodach Sherlocka Holmesa”.

Wieczorem na kolację pani Lichoniowa zrobiła pierogi z wiśniami. Chłopcy chwalili danie. W pewnym momencie wszyscy zauważyli, że zaczęło się błyskać od strony jeziora. Pani Lichoniowa obawiała się, iż nadciąga burza, jednak jej mąż, który wrócił właśnie do domu uspokoił wszystkich, iż to z całą pewnością robotnicy, którzy zabierają się właśnie za rozbiórkę lewego skrzydła zamku.

Do Lichoniów wpadła zdyszana Trociowa, która twierdziła, iż na zamku zaczęło straszyć: najpierw coś błysnęło, a potem na baszcie ukazała się jakaś postać. Początkowo pan Lichoń nie chciał wierzyć sąsiadce, ale w końcu stwierdził, iż coś w tym musi być. Ta wiadomość bardzo zainteresowała chłopców.

Paragon postanowił sprawdzić, czy na zamku rzeczywiście są duchy, a gdy jego koledzy nie chcieli ruszyć się z domu o tak późnej porze, chłopak poszedł sam. Na zamku zobaczył jasną postać na jednej z baszt. Postać jakby sunęła w powietrzu i chłopak przestraszył się. Ukrył się w pobliżu baraku, gdzie mieszkali robotnicy. Niechcący podsłuchał